-

dziad-kalwaryjski

Komentarze użytkownika

@Wesoła przygoda czarnego parasola (16 lipca 2018 10:58)

Chyba widzieliśmy inne 3 minuty dekoracji. Putin uśmiechając się patrzył na podchodzących piłkarzy, potem witał i dekorował po kolei. Nie szukał parasola, nie patrzał czy pada, nie patrzał na Macrona i Chorwatkę, bo stali na lewo a piłkarze podchodzili od prawej. Dopiero potem spojrzał w lewo, ale nie widać czy zwracał uwagę na już mokrych prezydentów, czy raczej na odchodzących piłkarzy.

dziad-kalwaryjski
16 lipca 2018 13:47

@Wesoła przygoda czarnego parasola (16 lipca 2018 10:58)

Wydaje mi się, że kiedyś podpisywali się imieniem i nazwiskiem. Teraz jest tam "redakcja" i "kontakt z autorem". Znaki czasu.

dziad-kalwaryjski
16 lipca 2018 12:37

@Wesoła przygoda czarnego parasola (16 lipca 2018 10:58)

1- w przypadku uoczystości dekoracji finalistów , komentatorzy mają najwyraźniej wyuczony wewnętrzny nakaz koncentrowania się na radości, wartościach sportowych, uniesieniu. Z tego punktu nawet interpretują wszystkie okoliczności - "niebo się otworzyło", "łzy radości" itp. Jakakolwiek dłuższa koncentracja na negatywach byłaby interpretowana jako polityczna (w jedną lub drugą stronę). Na to można sobie pozwolić już po uroczystości, w analizach. I tak się robi.

2- Każda ochrona prezydencka ma prawo mieć środki ochrony. Gospodarz, czyli FIFA, organizując wskazuje w umowach gdzie kto może stać i z czym. Dany kraj może się z tym niezgodzić i ... nieprzyjechać, albo wynegocjować by np w odległości x metrów stał ochroniarz z parasolem, płaszczem itp.

Wy ...

dziad-kalwaryjski
16 lipca 2018 11:53


@Jean-Claude Juncker to głupia moczymorda (15 lipca 2018 10:07)

Gdy obejrzałem drugi raz, to naszło mnie, iż ten Travis tylko czekał aż prowadząca wykombinuje "aha no tak , pierwsza poprawka i książki... no to w takim razie co sądzicie o...". Niestety pani Baldwin nie dała sobie szansy.

dziad-kalwaryjski
15 lipca 2018 18:15

@Kwiaty litości, owoce okrucieństw i bluszczyk kurdybanek (15 lipca 2018 17:37)

Piękne :) Własnie przeczytałem, że już w XVII wieku król Jan III Sobieski zwyciężył ze swoją armią pod Wiedniem, bo żołnierze pili napar z kurdybanku. Nie dość, że nie pochorowali się, to jeszcze nabrali większych sił. Wszystko ponoć dzięki herbatce na wzmocnienie.

PS Jeśli zrobi Pan solidniejszą ilość kurdybaniaku, to ten, tego - dogadamy się na priva...

dziad-kalwaryjski
15 lipca 2018 17:53

@Jean-Claude Juncker to głupia moczymorda (15 lipca 2018 10:07)

Program czy blog to nie czysta ekspresja. To twór, produkt który zostaje i rodzi jakieś owoce.

Z dzisiejszego kazania u mnie przytoczę ino jedną myśl :

-"Kto nie ma odwagi przycinać latorośli, temu krzew winny rodzi tylko liście." Kard. J. Ratzinger, „Sól ziemi”, 1997.

dziad-kalwaryjski
15 lipca 2018 13:42

@Naprawdę nie chciałem być złośliwy (15 lipca 2018 09:03)

Zgadzam się. Bardzo trudną koniecznością jest oddzielenie w pisarstwie swojego programu od swoich kompleksów.

dziad-kalwaryjski
15 lipca 2018 13:32

@Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie? (15 lipca 2018 09:51)

Czytałem bloga polskiego nauczyciela angielskiego. Z 10 lat temu dostał kontrakt ze szkołą w Chinach (jak mniemam elitarną). Chińczycy byli zadowoleni że nie był drogi. Uczył 6 godzin tygodniowo, resztę czasu zwiedzał sobie Chiny.

No, ale to było ok 10 lat temu.

dziad-kalwaryjski
15 lipca 2018 13:27

@Rosja i Zachód. Kto słabnie, kto rośnie? (15 lipca 2018 09:51)

ZSRR dokonał "planowego rozbioru" w 1990  pomimo, że posiadał jeden z dwóch liczących się potencjałów nuklearnych.

dziad-kalwaryjski
15 lipca 2018 12:08


@Czy sędzia Gersdorf będzie spiewać w chórkach u Rolling Stonesów? (9 lipca 2018 09:40)

Ooo, jakie ładne :) a ten z lewej to kto? Ci z prawej to p. Gersdorf i p. Kwaśniewski ? Śliczne.

dziad-kalwaryjski
9 lipca 2018 11:27

@Czy sędzia Gersdorf będzie spiewać w chórkach u Rolling Stonesów? (9 lipca 2018 09:40)

Dziwota że "nasi" prawicowcy nie krzyczą, iż Mick dokopał Gersdorf (r nie l) sugerując, iż w jej wieku to może sobie co najwyżej pośpiewać.

dziad-kalwaryjski
9 lipca 2018 11:11

@Ku pamięci treść wspólnej deklaracji premierów państwa Izrael i RP (5 lipca 2018 11:33)

1- dziękuję za przytoczenie najbardziej sprofilowanego tekstu ostatnich lat.

2- dajmy spokój "deklaracjom", zostawmy je mejnstrimowym zaciemniaczom.

stawiam piwo osobie która będzie potrafiła wyjaśnić więcej niż 1 promilowi czytelników, w którą stronę będą przepływały pieniądze - http://www.rp.pl/Gielda/180709569-GPW-i-gielda-w-Tel-Awiwie-blizej-siebie-Podpisaly-list-intencyjny-o-wspolpracy.html

 

dziad-kalwaryjski
6 lipca 2018 19:06

@O przygodach pijaków, uwodzicieli i bohaterów narodowych (20 czerwca 2018 09:22)

Jeśli istniejąca kultura nie jest w stanie leczyć ducha ani ciała, to nie jest potrzebna. Od oświecenia przez siłaczki XIX wieku, przez sowiety, elektryfikacje, sławojki, konopielki, babraki karmale po misje humanitarne, wszyscy to przerabiają. 

Tajemnica tkwi w wyrażeniu "stopniowa adaptacja". I zdolność do niej- rzecz jasna.

dziad-kalwaryjski
20 czerwca 2018 16:12

@Prymas i jego wrogowie. Z nie tak dawnej historii... (20 czerwca 2018 14:18)

1- Kliszko oczywiście poparł kandydaturę Wojtyły z dalszych pozycji (jak później Gulbinowicza) i był przy tym z pewnością przekonany o własnym geniuszu.

2- Wojtyła idąc do Motyki zdawał sobie sprawę, iż będzie to wykorzystane do opozycji "wewnętrznej". Plusy dodatnie przeważyły. Bardziej mnie ciekawi, czy informacja ta była wcześniej publikowana, czy dopiero zrobił to w 90-tym Kisiel, jako facecjonista na etacie zawodowego klepidupy.

dziad-kalwaryjski
20 czerwca 2018 15:50

@Prymas i jego wrogowie. Z nie tak dawnej historii... (20 czerwca 2018 14:18)

Piękna robota. Przypomnienie postaci i sensów w Faraonie i Matce Joannie, i zadań kościoła polskokatolickiego -bezcenne.

Co do Kisielewskiego, to miał i swoje za uszami (a może i w zadaniach), jednak naświetlenie historii z wizytą Wojtyły jest błędne. "Rozpowszechniał plotki", "uczestniczył w intrydze" - trochę balonik Pan nadmuchał... ;) Wizyta Wojtyły u Motyki była uzgodniona z kurią, na co jest notatka w kurii z 18.09.1962. Kliszko miał oczywiście nadzieję na swojego, "zmiękczonego" filozofa, a Wojtyła et cons potrafili grać...

Doceniajmy ich zmysł polityczny.

dziad-kalwaryjski
20 czerwca 2018 15:08

@Marvin Heemeyer, czyli raz jeszcze o zmartwychwstaniu (15 czerwca 2018 09:43)

Podstawowym dogmatem tzw systemu, promowanym przez popkulturę, jest "wiara w autonaprawę systemu".

System potrzebuje szaleńców i zbrodniarzy. Legitymizuje się dzięki nim. Musi być albo zbrodniarz czy frustrat. Można takiego zastrzelić czy tylko ukarać. "No widzicie, wariat, no sprowokowany bezdusznością urzędników, tak, ale juz przeprowadzamy śledztwo w sprawie korupcji i nadużyć urzędników magistratu.. Będą aresztowania, oj będą..."

Heemeyer nie pasuje, jeszcze powiedzą że to tfu, święty, albo chociaż prawie-święty.

................

Zauważ, że próbowano nagiąć go do wzoru szaleńca, dorobiając mu/pojazdowi przydomek... Killdozer ??!?

 

 

dziad-kalwaryjski
15 czerwca 2018 14:48

@Marvin Heemeyer, czyli raz jeszcze o zmartwychwstaniu (15 czerwca 2018 09:43)

Największe "niebezpieczeństwo" z Heemeyerem nie jest takie, że zdemolował cementownię, ratusz i domy urzędników. On ośmielił się to zrobić nikogo nie zabijając- celował nad głowami.

dziad-kalwaryjski
15 czerwca 2018 13:54

@Dzieje górnictwa i hutnictwa - fragment (15 czerwca 2018 07:57)

U mnie działa. Własnie wszedłem.

dziad-kalwaryjski
15 czerwca 2018 10:43

Strona 1 na 8.    Następna